Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lokówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lokówka. Pokaż wszystkie posty

Nowi sprzymierzeńcy w układaniu włosów:)


Ostatnio stwierdziłam,że za bardzo trzęsę się nad włosami. Wiem, że fajnie mieć zdrowe, błyszczące i gęste, ale czasem trzeba wypośrodkować pewne sprawy. Zaczęłam się zastanawiać, czy piękne włosy naprawdę muszą być odizolowane od urządzeń elektrycznych. Czy chodzenie z mokrą głową przez kilka godzin jest naprawdę konieczne? Czy nie można użyć suszarki, lokówki czy prostownicy? Moje włosy gdy same sobie schną, później są oklapnięte, układają się po swojemu, niekoniecznie ładnie. W moim przypadku zdrowiej nie oznacza lepiej. Myślę, że przy pielęgnacji pozostanę, ale wrócę do suszenia suszarką, a od czasu do czasu posłużę się lokóweczką czy prostownicą. Ponieważ naturę mam raczej leniwą, to grzeszyć w ten sposób nie będę zbyt często. Ale czasem warto sobie strzelić super fryz, na przykład z okazji randki z mężem:)

Jak pomyślałam, tak zrobiłam:) I w ten sposób stałam się posiadaczką suszarki i dwóch lokówek. Suszarka wyposażoną jest w dyfuzor, jonizację, zimny nawiew i jestem bardzo z niej zadowolona. Włoski po wysuszeniu są odbite od skóry, puszyste, wydaje się, że jest ich więcej. 
Lokówek jeszcze nie używałam, ale jak już sobie jakiegoś fryza zrobię, to nie omieszkam dodać relację:)