To danie zawładnęło mną już w dzieciństwie! Jak widzę lub czuję gołąbki, to od razu ssie mnie w żołądku. Mogłabym je jeść na śniadanie, obiad i kolację:) Danie niewyszukane, ale jak smaczne. Najbardziej uwielbiam wersję z młodej kapusty, do tego podane młode ziemniaczki:). Moja rodzinka też je uwielbia. Córy tak je zajadają, że czasu nie mają opowiadać, co tam w szkole się wydarzyło. A męża jak nakarmię takim obiadkiem, to mogę o wszystko poprosić i wiem, że mi nie odmówi:) No jak tu się oprzeć takim pychotkom:)

