Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik PHA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik PHA. Pokaż wszystkie posty

Moja pielęgnacja twarzy



Muszę stwierdzić, że im mniej rzeczy używam do pielęgnacji twarzy, tym lepiej ona wygląda. Jest to oczywiście moje subiektywne zdanie i nie opiera się ono o odwagę wyjścia z domu bez makijażu, ale cieszą mnie nawet drobne zmiany:)

Mam dość problematyczną cerę, wrażliwą, skłonną do zapychania, świecącą się, z widocznymi porami, no i wiekową już:) Z tego szerokiego wachlarza na razie udało mi się wykluczyć skłonność do zapychania. W sumie pojawia mi się jeden, czy dwa gule przed okresem. Ale tak jest zawsze od lat, zdążyłam już się przyzwyczaić nawet do umiejscowienia się tych niespodzianek centralnie na nosie, brodzie lub czole. Występują rzadko, dlatego lubią chyba być widoczne. Peryferie twarzy ich nie zadawalają:)








Twarz przemywam codziennie rano i wieczorem mydłem Aleppo, jednak robię to na razie do dwóch tygodni dopiero, więc za wcześnie na wnioski. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolona i mój mąż też, bo z lubością używa i on tego mydełka:) Wcześniej myłam buźkę niebieskim płynem Babydream- tylko on mnie nie podrażniał i nie sprawiał, że skóra była ściągnięta i błagała o krem.

Rano po myciu zwilżam twarz wodą różaną Ikarova. Na jeszcze wilgotną buźkę nakładam ekoAmpułkę 1 . Działa ona jak najlepszy lifting:) Po kilku minutach smaruję się sporą ilością Vichy, a pod oczy krem Pat&Rub.Vichy polecam, miałam naprawdę mnóstwo różnych kremów z filtrami, ale on jest moim ulubieńcem.


Wieczorem znów używam Aleppo, makijaż oczu usuwam dwufazowym płynem Yves-Rocher.

Umytą twarz przecieram tonikiem PHA. Naprawdę jest łagodny i skuteczny. Po około 10 minutach wklepuję krem na noc Pat&Rub, pod oczy znów krem P&R. I rano budzę się z wypoczętą buźką:)

Raz lub dwa razy w tygodniu stosuję maskę oczyszczającą Sanoflore, a na comiesięczne niespodzianki nakładam Effaclar.





I to wszystko:) Jak już znajdę coś, co odpowiada mojej twarzy, to trzymam się tego kurczowo. Niestety moja cera nie lubi częstych zmian i eksperymentów.

Ulubieńcy z Biochemii Urody.



Na stronie sklepu BU zamawiałam już sporo kosmetyków. Jednak po dłuższym  przetestowaniu wierna zostałam tylko kilku smarowidłom. Niedawno odebrałam kolejną paczuszkę, która zawierała tonik PHA oraz dwa opakowania serum:  regulujący Lemon oraz Azelo-oliwkowe. W środku zalazłam: